Turysta Spędza Noc Na Dachu Katedry W Mediolanie Po Zamknięciu

Stojąc w dusznym upale w sierpniu, wielu turystów marzyło o świecie, w którym mogliby zwiedzać muzea i zabytki bez miażdżących letnich tłumów. Pewien amerykański turysta przypadkowo znalazł się w takiej sytuacji, gdy został przeoczony przez ochronę i zamknięty w tym tygodniu w katedrze Duomo w Mediolanie podczas korzystania z łazienki.

23-latek z Illinois, który nie został jeszcze nazwany przez włoskie władze, krzyknął do bezpieczeństwa, że ​​był jeszcze w łazience w czasie zamknięcia, ale nie został usłyszany. Kiedy odkrył, że jest zamknięty w środku, spędził noc wśród iglic na dachu katedry, mówiąc, że nie chce zadzwonić na policję z obawy, że spowoduje to nadmierny alarm.

Veneranda Fabbrica, prywatna firma ochroniarska, która była odpowiedzialna za utrzymanie i ochronę Duomo od czasu jego budowy ponad 600 lat temu, zwiększyła bezpieczeństwo w odpowiedzi na incydent. Policja i uzbrojeni strażnicy monitorują gości gotyckiej katedry, a ci, którzy chcą odwiedzić dach, muszą przejść przez wykrywacz metalu.

Firma zauważyła również, że decyzja o zwróceniu się o pomoc do mediolańskiej policji uwzględniła ostatnie groźby chrześcijańskich zabytków organizacji terrorystycznej znanej jako grupa Państw Islamskich lub ISIS, szczególnie po zamordowaniu księdza katolickiego w Normandii we Francji przez mężczyzna twierdzący, że jest lojalny wobec ISIS.

Weneranda Fabbrica powiedziała w oświadczeniu, że poprosiła o dodatkowe zabezpieczenie „nie tylko w świetle faktów, które dotknęły Francję, po raz pierwszy uderzając w chrześcijaństwo w Europie”.