Obama Nie Mógł Się Oprzeć Zrobieniu Selfie Z Lotniska Tym Uroczym Dzieckiem

Wracając do domu z ostatnich podróży po Azji, były prezydent Barack Obama miał krótki postój na Alasce, gdzie poświęcił trochę czasu, aby zrobić kilka zdjęć bardzo, bardzo młodemu fanowi.

Jolene Jackinsky podróżowała przez Anchorage ze swoją miesięczną córeczką 6, Giselle, kiedy przypadkowo wjechała na teren lotniska przeznaczony na prywatne loty. To tam dostrzegła mężczyznę, który jej zdaniem wyglądał jak były naczelny wódz.

„Gdy się zbliżyłem, pomyślałem: o mój Boże, to jest Obama” - powiedział Jackinsky NBC ze swoich wakacji w Newhalen, małej wiosce na wybrzeżu Alaski.

Obama, USA Today poinformował, że był na postoju na Alasce podczas podróży z Seulu w Korei Południowej i Dżakarcie w Indonezji, gdzie przemawiał na konferencji azjatyckich przywódców w Korei Południowej i na czwartym kongresie konwencji indonezyjskiej diaspory. Przed konferencjami Obama zabrał również całą swoją rodzinę, w tym córki Sashę i Malię, na wakacje na Bali, gdzie pojechali na rafting i zatrzymali się w Four Seasons Resort Bali w Sayan.

O swoim przypadkowym spotkaniu z byłym prezydentem Jackinsky wyjaśnił, że Obama zauważył ich tak szybko, jak go dostrzegł i podszedł, by przywitać się z uroczym dzieckiem.

Dzięki uprzejmości Jolene Jackinsky

Według Jackinsky'ego, Obama zapytał: „Kim jest ta ładna dziewczyna?” Obaj rozmawiali o rodzicielstwie io tym, jak szybko dorastają dzieci. Oboje rozmawiali przez około pięć minut, powiedział Jackinsky, zanim jej mąż wszedł i Obama zażartował: „Zabieram twoje dziecko”.

Nic dziwnego, że Obama wykorzystał okazję, by przytulić się do córeczki. Jak zauważył CNN, podczas jego prezydentury miłość Obamy do dzieci stała się znana, gdy wideo o nim pocieszające wybredne dziecko stało się popularne. Co więcej, Pete Souza, fotograf Obamy, biały dom, regularnie fotografował światowego lidera, który nie spieszył się z harmonogramem spotkań z każdym dzieckiem odwiedzającym Biały Dom.

Przed opuszczeniem prywatnego salonu Jackinsky poprosił o szybkie zdjęcie z byłym prezydentem i jej dzieckiem, które, jak powiedziała, pozostały spokojne i zadowolone w ramionach Obamy przez całe spotkanie.

„To było tylko pięć minut, ale był to moment, który potrwa wiecznie” - powiedziała. „Myślę, że to nierealne i ekscytujące, że mam zdjęcie z nim i moim dzieckiem. Niewiele osób go poznaje. ”