Muzyk Moby O Swoim Najnowszym Projekcie: A Vegan Restaurant In LA

Po co otwierać kolejną wegańską restaurację w okolicy, która jest już pełna?

Co dziwne, większość istniejących miejsc ma tendencję do bardzo ekskluzywnych. Jest Crossroads [pełne ujawnienie: Moby jest tutaj inwestorem], co jest wspaniałe, ale jest drogie i dość fantazyjne. Są też miejsca, które są prowadzone przez wspaniałych starych punk rockowców i mają tę zakurzoną starą punkrockową jakość. Jedyne, czego nie mogę znaleźć - nie tylko w Los Angeles, ale w większości miejsc na świecie - to miejsce, które wydaje się piękną, normalną restauracją, która akurat jest wegańska. Właśnie to mam nadzieję zrobić. Będzie to wegańskie bistro, które otwiera się w 7 rano i zamyka o północy, rodzaj zrelaksowanego, sąsiedzkiego miejsca, do którego możesz zabrać swoją rodzinę.

Jaka jest twoja wizja projektu restauracji?

Estetycznie budynek jest naprawdę dziwny. Wygląda trochę jak mały statek bojowy w stylu Art Deco i jest cudownie idiosynkratyczny. W środku będzie skandynawska estetyka z połowy wieku, która nie traktuje siebie zbyt poważnie - czysto, nowocześnie i skromnie. Pod względem materiałów będzie dużo naturalnego drewna.

Jakieś podświetlenia menu, które możesz udostępnić?

Mam absurdalne aspiracje z menu, które są prawdopodobnie nieosiągalne, ale właśnie o to zamierzam. Chcę, żeby była to prawie wegańska wersja Chez Panisse. Myślę, że podejście Alice Waters do jedzenia i produktów jest naprawdę inspirujące i używam tego jako przewodniej zasady. Będzie to naprawdę urocze organiczne wegańskie jedzenie z Kalifornii i Morza Śródziemnego, które, jak mam nadzieję, jest tak bezpretensjonalne, jak to możliwe. Nie potrzebujesz doktoratu, aby przeczytać menu.

Czy będziesz używać tylko lokalnych składników?

Wolałbym wspierać lokalnego rolnika ekologicznego niż ekologicznego rolnika 6,000 mil stąd. Powiedziawszy to, jeśli potrzebujemy czegoś, co można uzyskać tylko z odległości 6,000 mil, właśnie to będziemy musieli wykorzystać. Jeśli coś wymaga kurkumy, musi pochodzić z Hawajów - to jedyne miejsce, w którym rośnie kurkuma organiczna.

Jakie masz nadzieje na Little Pine?

Oczywistym jest, że nikt nie otwiera ekologicznej wegańskiej restauracji z nadzieją na zarobienie milionów dolarów. Chciałem otworzyć miejsce, które zaspokoi moje zainteresowanie wegańską żywnością, zdrowiem, społecznością i rolnictwem ekologicznym. Jeśli jest to miejsce, które jest piękne, serwuje wspaniałe jedzenie, wspiera lokalnych rolników, a nawet w przerwach, będę szczęśliwy.

Jakie są twoje ulubione wegańskie restauracje na całym świecie?

Od połowy 1980 jeżdżę do Le Grenier de Notre Dame w Paryżu. To urocza wegetariańska restauracja i nie sądzę, żeby zmieniła się za około 40 lat. Był czas, kiedy koncertowałem, znajdowałem się w Paryżu 10 razy w roku i za każdym razem tam jeździłem. Mają wegańskie cassoulet, które jest jedną z moich ulubionych rzeczy na świecie.

W Londynie uwielbiam Mannę w Primrose Hill. Ciekawe jest obserwowanie ewolucji w ciągu ostatnich lat 28. W tej brytyjskiej hipisowskiej restauracji można było kupić soczewicę, tłuczone drożdże i wodę jęczmienną, a teraz jest to naprawdę wyrafinowana organiczna wegańska restauracja. Za każdym razem, gdy tam jestem, jest po prostu pełen ludzi.

Jaki jest twój idealny dzień na jedzenie w Los Angeles?

Na śniadanie poszedłem do miejsca w Highland Park o nazwie Kitchen Mouse. To wegańskie, ale czasami jajka. Prawdopodobnie poszedłbym prosto i kupiłbym naleśniki i mrożoną herbatę z hibiskusa. Krokiety z jaglanej komosy ryżowej, które są naprawdę dobre.

Lunch będzie w Sage w Echo Park. Dostałbym ten naprawdę świetny burger z awokado-tempeh z czerwoną cebulą i rukolą oraz wegańskie lody o nazwie KindKreme. Jest taki jeden lody na bazie czekolady i kokosa, wypełnione super jedzeniem, takim jak jagody goji i kakao. Połączenie tekstury i smaku jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek jadłem.

Poproszę też sok po południu. Dziesięć lat temu znalezienie organicznego świeżego soku było dość trudne, a teraz jest wszechobecne. Każdy zakątek w LA ma nowe miejsce z sokami organicznymi. Nie wiem, jak prowadzą działalność, ale mam nadzieję, że tak. Moim ulubionym jest Punch Bowl w Los Feliz.

Gdybym był żarłokiem, zjadłbym wczesną kolację w Flore o zachodzie słońca. Burrito jest naprawdę niezwykłe i pełne rzeczy - czarnej fasoli, bekonu tempeh, pico de gallo, ostrego sosu.

Na deser chodziłbym do Caf? Wdzięczność za Larchmont. Prawie wszystko, co mają, jest niesamowite, ale najbardziej podoba mi się teraz truskawkowe ciastko. Robią też tę kurkumę latte ze świeżą kurkumą, cynamonem, mlekiem migdałowym i miodem. To mój jedyny wyjątek nie wegański, od czasu do czasu jedzący miód od lokalnych producentów.

Więcej dobrych lektur z T + L:
• 15 bardzo satysfakcjonujące restauracje dla podróżujących wegan
• Jak być wegetarianinem w drodze
• Nowy stary Hollywood: stylowe przyjazdy Dopracowanie kuszącego brudu Hollywood