Iracki Kurdystan: Otwarty Dla Podróżników

Jest czwartek, początek islamskiego weekendu - i niekończąca się noc pizzy i piwa 25 w hotelu Rotana w Erbil, stolicy irackiego Kurdystanu. Nastrojowy zespół jazzowy gra, gdy rozmawiam z konsultantem biznesowym Jeremy Oliver, Teksańczykiem, który mieszka tu od 2009.

Znajoma zachodnia atmosfera jest odpowiednia dla tłumu w dużej mierze emigrantów, pochodzącego z USA, Kanady, Czech i Libanu. Oliver zaprosił mnie na cotygodniowe spotkanie, aby spotkać mieszkańców i usłyszeć ich historie, z których część dotyczy niewłaściwego postrzegania Kurdystanu przez Amerykanów. Na przykład, mówi Oliver: „Ludzie w domu myślą, że unikam pocisków każdego dnia”.

To wrażenie, że Kurdystan chce zmienić. Świat oprócz gwałtownego południa Iraku, bogaty w historię autonomiczny region kurdyjski (mniej więcej wielkości Szkocji) jest najbardziej stabilną i atrakcyjną częścią kraju. I rozkwita, napędzany poszukiwaniem i odbudową ropy po dziesięcioleciach zaniedbanego rozwoju infrastruktury. Liga Arabska zwróciła uwagę, koronując Erbil w Arabskie Miasto Turystyki 2014; pokonał rywali takich jak Sharjah w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bejrut w Libanie.

To wprawdzie dziwne oznaczenie. W końcu to wciąż Irak, który mało kto kojarzy się z turystyką, a Kurdystan nie jest nawet arabski. Język kurdyjski jest podobny do farsi irańskiego - pozostałość po rządach imperium perskiego (patrz także architektura wpływająca na Turków i lokalne jedzenie). Ten zielony, górzysty region ma długą tradycję zdominowania przez sąsiadów. Tak więc oznaczenie Arabskiego Miasta Turystyki stanowi dla Kurdów rzadką okazję do zaprezentowania się na scenie światowej.

Około miliona 4.7 Kurdów mieszka w irackim Kurdystanie, a wraz z braćmi w Iranie, Syrii i Turcji, stanowią oni 26 do miliona 30 - największej grupy etnicznej bez niezależnego kraju. Już teraz Erbil obnosi się z panoramą obejmującą kompleks Empire World o wartości 2.3 miliardów dolarów, w którym w 2015 zostanie otwarty Marriott. Hiltony pojawią się w innych częściach miasta. Istnieją już pięciogwiazdkowe hotele, takie jak Rotana i Turkish Divan, których zawiły dach sprawia, że ​​jest królową nocnej panoramy.

To znacznie inne miasto od moich dwóch ostatnich wizyt, w 2007 i 2009, kiedy było mniej miejsc na pobyt i znacznie mniej emigrantów. W obu przypadkach przybyłem jako fotograf-wolontariusz do projektów dyplomacji kulturalnej organizowanych przez przyjaciół z American Voices i Musicians For Harmony, które zgromadziły muzyków z Kurdystanu i południowego Iraku. Oznaczenie Erbil 2014 po raz kolejny wzbudziło moje zainteresowanie, inspirując ponowną wizytę we wrześniu 2013, aby sprawdzić, jak daleko miasto zaszło jako cel podróży - i jak daleko jeszcze musi się posunąć.

1 z 5 Michael Luongo

Przez kilka tygodni wysyłałem Sherwan Hamadameen, dyrektorowi generalnemu Erbil ds. Turystyki, e-maile bez odpowiedzi i numery telefonów na stronie internetowej Turystyki Kurdystanu, na które nikt nigdy nie odpowiedział. Moje przybycie było zatem zaskoczeniem dla urzędników turystycznych. Ale w stylu Bliskiego Wschodu Hamadameen powitał mnie w swoim zagraconym biurze, z biurkiem na biurku odsuniętym, by zrobić miejsce na herbatę.

Hamadameen mówi, że jego marzeniem jest „uczynienie Erbil najlepszym miastem dla turystyki w regionie. Staramy się być jak Dubaj, podobnie jak Stambuł, na obrazie świata. ”Opowiada mi o propozycji ośrodka narciarskiego i głównym planie turystycznym stworzonym wspólnie przez austriacką firmę Kohl & Partner i zespół libańskiej firmy Międzynarodowy. Mówi, że odwiedzający znajdą w Kurdystanie więcej niż stanowiska archeologiczne 3,000, a dla 2014 zaplanowane są specjalne wydarzenia, od American Idol- konkurs śpiewu w stylu na programy sportowe i kulturalne. (Witryna ErbilTourism2014.com obiecuje szczegóły już wkrótce.)

Siedemdziesiąt procent turystów w mieście przyjeżdża obecnie z południa Iraku, uciekając przed upałem i przemocą w górach, wodospadach i jeziorach regionu kurdyjskiego - scenerii, która przeczy stereotypom Bliskiego Wschodu. Większość innych to kupujący z Iranu, których przyciągają niższe ceny i większa różnorodność dostępnych produktów. Zachodni turyści, głównie z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Ameryki, zwykle podróżują w interesach; celem jest teraz przekształcenie ich w czas wolny.

Według Mawlawi Jabara Wahaba, urzędnika turystyki, istnieje taka możliwość, ponieważ nie brakuje możliwości zwiedzania. W Kurdystanie znajdują się miejsca kultu religijnego ważne dla wszystkich trzech głównych religii Abrahama, w tym kościół w stylu ziggurat w dzielnicy Ankawa w Erbil, jednej z największych enklaw chrześcijańskich na Bliskim Wschodzie. Cuda archeologiczne, z których wiele wciąż nie zostało odkrytych, pochodzą z czasów imperium babilońskiego. Wyzwaniem jest uczynienie takich stron bardziej przyjaznymi dla turystów - i oczywiście rozpowszechnianie informacji. Ale plan jest w ruchu i działa. Kurdystan widział ponad 2.2 milionów odwiedzających 2012, co stanowi wzrost procentowy 30 w porównaniu z 2011, przy czym 433,711 spoza Iraku.

2 z 5 Michael Luongo

Tych gości ogólnie przyjęto ciepło. Według Harry'ego Schute, emerytowanego pułkownika armii amerykańskiej, który prowadzi touroperator The Other Irak, „podróżnicy są mile zaskoczeni, gdy spotykają się i komunikują z miejscową ludnością, szczególnie przyjazną Amerykanom”. Wyjaśnia to, w przeciwieństwie do na południu „ludzie tutaj uważają wojnę za wyzwolenie, a nie okupację”, ponieważ wyeliminowało to Saddama Husajna, który zamordował 180,000 Kurdów. Firma Schute organizuje około 8-u wycieczki grupowe 10 rocznie i organizuje jednodniowe wycieczki dla osób, które skontaktują się z nim raz w Erbil.

Nadal nie ma werdyktu, czy amerykańscy organizatorzy wycieczek pójdą w ich ślady. Dan Austin z Austin-Lehman Adventures zajrzał do Kurdystanu i postanowił się powstrzymać, biorąc pod uwagę stan znacznej części regionu. Powiedział, że jest również rozczarowany niektórymi krajami, takimi jak Kolumbia, które wyszły z niebezpiecznej reputacji, ale nie stały się tak popularne, jak się spodziewano, biorąc pod uwagę gwar. Dodał jednak, że Kurdystan może podążać za Chorwacją - „nieznanym, który był bliski wielu niepokojów społecznych, a teraz jest niezwykle popularnym celem podróży”.

3 z 5 Michael Luongo

Jeśli Kurdystan przyciągnie więcej zachodnich turystów, prawie wszyscy dotrą tam samolotem, w przeciwieństwie do wielu południowych Irakijczyków i Irańczyków, którzy często przyjeżdżają do Erbil autobusem lub samochodem.

Talar Faiq Salih, dyrektor generalny lotniska w Erbil, jest na nie przygotowany. Lotnisko zostało całkowicie przebudowane w 2010 i mieni się sklepami wolnocłowymi. Salih twierdzi, że ruch pasażerski na lotniskach osiąga średni roczny wzrost o 30 od 2006; niektórzy pasażerowie 950,000 korzystali z lotniska w 2012, a linie lotnicze 23 łączyły Erbil z krajami 15.

„Erbil to spokojne miejsce na morzu kłopotów w pozostałej części Iraku” - mówi Salih. Siedzimy w jej biurze, którego białe meble nadają 1970 Space Odyssey czuć - świetlisty kontrast do ponurych biur, które odwiedziłem. „To kobiecy dotyk” - mówi. „W rzeczywistości kobiety przejmują kontrolę. Na radach inwestycyjnych można spotkać wiele dyrektorów kobiet. ”

A zmiana kraju wykracza poza Erbil. Chcę się przekonać, więc jadę do Sulaymaniyah, drugiego co do wielkości miasta Kurdystanu, gdzie w czerwcu otwarto Ramada. Dyrektor generalny, Izzettin Yurtsever, pochodzący z sąsiedniej Turcji, spotyka się ze mną w pełnym słońca holu z widokiem na ulicę. Yurtsever postrzega swój hotel jako swego rodzaju poligon treningowy dla nowej generacji Kurdów w miarę rozwoju branży hotelarskiej.

Jednak sam rozwój turystyki biznesowej zagraża liściastemu pięknu Sulaymaniyah. Wieżowiec wyrasta z historycznego bazaru bloki i rzuca ciemne cienie na ozdobiony rzeźbą park, co jest przykładem braku zorganizowanego planowania urbanistycznego. Ten niestosowny rozwój dotyczy Azzama Alwasha, Amerykanina pochodzenia arabskiego, który kieruje grupą ekologiczną Nature Iraq. „Martwię się poprawą ekonomiczną i poziomem życia, jaki ucierpi na naturze” - mówi. Alwash przyznaje jednak: „Żyjemy w globalnej wiosce. Jest nieuniknione, że ludzie będą chcieli tego, co ma Zachód. Alternatywą jest życie w odizolowanym społeczeństwie i próbowaliśmy tego od 1968 do 2003. ”

4 z 5 Michael Luongo

Nawet jeśli Kurdystan jest coraz bardziej połączony, jego branża turystyczna pozostaje nierozłączna. Podróżujący mogą wybierać spośród rosnącej oferty luksusowych hoteli, od $ 200 do 400 za noc. Ale wymaga to wcześniejszego zaplanowania wycieczki po X-letniej Cytadeli Erbil i jej Muzeum Tkaniny Kurdyjskiej, potencjalnym miejscu światowego dziedzictwa UNESCO w historycznym obszarze pałaców osmańskich, bazarów i alejek. Konsjerż w pięciogwiazdkowym hotelu Rotana mówi mi, że chociaż kierowcy mogą zabierać gości do Cytadeli, jest niewielu, jeśli w ogóle, dostępnych przeszkolonych przewodników (nie jest to częste żądanie klientów z branży naftowej i budowlanej). Wspominam o tym szefowi hotelu Thomasowi Toumie.

Urodzony w 1975 Liban na początku wojny domowej w tym kraju, Touma staje się wzruszony przypuszczeniami kogoś z kraju rozwiniętego, który zastanawia się nad dezorganizacją byłej strefy wojennej. „Ten kraj został założony zaledwie 10 lat temu” - przypomina mi. „Co możesz osiągnąć od zera w ciągu zaledwie lat 10? Nie było domów, dróg, usług, elektryczności. Wywodziły się z tak wielu ucisków - mówi mi widok żurawi budowlanych przez okno swojego biura. „Nagle reżim upadł na 2003 i mieli okazję stworzyć państwo”.

Pytam, czy oznaczenie 2014 Miasta Turystyki Erbil pomoże. „Nie, są priorytety ważniejsze niż turystyka”, odpowiada. „Ale przynajmniej umieszcza Erbil na mapie świata.”

Spogląda przez okno, rozmyślając: „Dubaju nie zbudowano przez kilka lat”, co, jak mówi, większość mieszkańców Zachodu nie docenia. Mówi, że mogą być zaznajomieni z czasopismami podróżniczymi Dubaju, ale nie z historią i zmianami kulturowymi stojącymi za jego rozwojem.

Kurdystan jest gotowy, czy nie. Zaraz po wylądowaniu we wrześniu poznałem urodzoną na Litwie 32 Emilis Michles, niezależną inżynierkę ds. Bezpieczeństwa w Internecie, która podróżuje po świecie i pracuje wszędzie tam, gdzie jest połączenie z Internetem. Przyjazd do Kurdystanu był sposobem na przekroczenie granic i dodanie nowego znaczka do paszportu. Jego podróż była całkowicie zorganizowana, od znalezienia pokoju w Erbil na Airbnb.com po rezerwację Austrian Airlines z lotami o częstych lotach.

„Jest bardzo egzotyczny” - mówi, wyraźnie podekscytowany pobytem w Erbil. „Umieściłem na Facebooku idę do Iraku. Przyciąga uwagę. ”

5 z 5 Michael Luongo

Jak przejść

Podróże powietrzne

W przypadku większości podróżnych z Ameryki Północnej i Europy Kurdystan nie potrzebuje wizy na wizyty trwające do 14 dni. Najwygodniejsze połączenia dla mieszkańców Ameryki Północnej z Erbilem są przez Europę. Lufthansa leci z Frankfurtu i Austrian Airlines z Wiednia, obie omijając Bagdad.

Operatorzy wycieczek

Różne firmy mogą zorganizować wycieczki zorganizowane, które łączą połączenia lądowe, przewodników, pobyty hotelowe i organizację lotów. Wśród nich znajduje się amerykański The Other Iraq (theotheriraqtours.com); Kurdistan Adventures (kurdistan-adventures.com); oraz prowadzony w Wielkiej Brytanii Hinterland Travel, który obejmuje również południowy Irak (hinterlandtravel.com).

Hotele

Noble Hotel: Pięciogwiazdkowy hotel w chrześcijańskiej dzielnicy Ankawa, znany z popularnego i czasami hałaśliwego dachu Mamounia Sky Bar; 180 za noc i więcej; noble-hotel.com.

The Rotana: Rotana, część sieci z siedzibą w Abu Zabi, znajduje się w rozwijającej się dzielnicy biznesowej Gulan Street, w tym w kilku restauracjach popularnych wśród ekspatów, odkrytym basenie, spa i centrum fitness; 300 za noc i więcej; rotana.com.

The Divan: Ten pięciogwiazdkowy hotel, należący do tureckiej sieci hoteli, znajduje się również w rozwijającej się dzielnicy biznesowej Gulan Street i oferuje kilka luksusowych sklepów, spa oraz restaurację sushi na dachu z widokiem na Erbil; 280 za noc i więcej; divan.com.tr.