Jak Przeżyć Paryż Jak Lokalny

Paryż jest jednym z najpopularniejszych miejsc na świecie, ale z tak wieloma atrakcjami - od Wieży Eiffla do Luwru - pokonanie atrakcji i poznanie miasta jak miejscowi może być wyzwaniem.

Lisa Anselmo, Amerykanka zakochana w Paryżu podczas częstych wizyt, zrobiła duży krok po śmierci swojej matki w 2011. Kupiła mieszkanie w Mieście Światła.

W swoim nowym pamiętniku „My (Part-Time) Paris Life” miasto jest czymś więcej niż tłem dla własnej narracji - jest aktywną postacią, która przyczyniła się do jej rozwoju osobistego.

Travel + Leisure rozmawiała z Anselmo o książce i jej nowej serii, o tym, czego nauczyła się nie tylko odwiedzając, ale mieszkając w Paryżu i jak zachęca do odpowiedzialnych podróży do miasta.

Podróż + wypoczynek: Bez czego podróż do Paryża jest niepełna?

Myślę, że w mniejszym stopniu chodzi o to, co musisz zrobić, a więcej o to, czego nie należy robić - czyli o stworzenie listy rzeczy do zrobienia. Okej, tak, będziesz chciał iść do Wieży Eiffla, ale twierdzę, że masz lepsze widoki spacerując po dzielnicy 16th zamiast wchodzić w górę.

Nie biegaj po muzeach. Wybierz jedno muzeum - powiedziałbym, że Orsay lub Carnavalet. Następnie spędzaj resztę czasu na spacerowaniu, zwiedzaniu okolic, siedzeniu w kawiarniach i obserwowaniu miasta.

Paryż to niesamowite miasto na spacery. Przeglądaj kanały 10th. Miej krepę, ale miej ją w 14th. Miej chińskie jedzenie w 19th. Wyjdź, idź i ruszaj się. Nie mam planu, nie chodzi o sprawdzanie rzeczy z listy. Zostaw listę rzeczy do zrobienia w domu i nie bój się siedzieć w kawiarni? gdzie nikt nie mówi po angielsku. Nie będą myśleć, że jesteś turystą, ponieważ jesteś w ich sąsiedztwie.

Jaka była różnica między odwiedzaniem a życiem w Paryżu?

Przeprowadziłam się do Paryża i myślałam, że to będzie „sen”. Ale zdałam sobie sprawę, że kiedy tam dotarłam, moje życie uległo ogromnej zmianie… Nie byłem już na wakacjach. Paryż nie jest łatwym miastem do życia - jest jak w Nowym Jorku. Na początku sen był koszmarem, ale teraz mam dwa lata. Nie tego się spodziewałem, kiedy się tam przeprowadziłem, ponieważ moje oczekiwania były nierealistyczne i oparte na fantazji. Ale okazało się, że to więcej, niż się spodziewałem.

Dzięki uprzejmości St. Martin's Press

To uczyniło mnie odważniejszym, odważniejszym człowiekiem. Nauczyłem się mówić w tym języku. Na wiele sposobów nauczyło mnie ono żyć w spokojniejszy sposób, dzięki czemu naprawdę mogę teraz czerpać radość z małych rzeczy w życiu. Siedzenie w kawiarni i obserwowanie świata to prawdziwe bogactwo życia.

W książce, którą piszesz: „W chwili, gdy wylądowałem w Paryżu ... moje paryskie ja się włączyło”. Czym się różniłeś, kiedy byłeś w USA? Jak myślisz, jaki wpływ mają różne miasta na podróżnych?

Zauważyłem wpływ Paryża na mnie po kilku latach podróży. Byłbym szczęśliwszy, bardziej wolny, bardziej towarzyski. Przekonałem się, że kiedy pojechałem do miasta, otworzyłem się na stan umysłu, który może się zdarzyć. Jest to bardzo ważne, gdy podróżujesz, aby porzucić oczekiwania własnego kraju i pozwolić miastu - miejscu, kulturze lub ludziom - odcisnąć na tobie swoje piętno. Właśnie wtedy podróże stają się naprawdę wzbogacające.

Energia w Paryżu, bardziej relaksująca jakość życia, jedzenie, możliwość zobaczenia nieba - wszystkie te rzeczy mnie otworzą. Przekonałem się, że kiedy byłem w Paryżu, było to jedyne miejsce, w którym mogłem uciec od oczekiwań mojej rodziny, pracy lub siebie.

Czy wyjście ze strefy komfortu jest niezbędne w podróży?

Dla mnie podróżowanie jest okazją do poszerzenia się, rzucenia wyzwania sobie i ogarnięcia całego świata. Jeśli wybierzesz się do miejsca, w którym nigdy nie byłeś - a może się to zdarzyć we własnym kraju - nie musisz być podróżnikiem przygodowym, aby mieć przygodę.

Nawet jeśli wybierasz się na dwa tygodnie, jeśli wybierzesz się do miejsca, które wydaje się nieco poza strefą komfortu, a następnie przyjedziesz tam, chcąc zrozumieć, co się stanie, wyjdziesz z tej podróży wzbogacony i zmieniony. To nieuniknione.

Nie musisz mieszkać w Paryżu, aby mieć doświadczenie tylko dla mieszkańców.

Co potrzeba, aby naprawdę poznać miasto?

Nie wiem, czy chodzi o czas spędzony czy częstotliwość odwiedzin. Lub jeśli możesz - przed wyjazdem - zaplanuj podróż w taki sposób, aby zanurzyć się w lokalnych dzielnicach i odkryć lokalne rynki i lokalne potrawy. Myślę, że mógłbyś pojechać do Paryża na 10 dni, a jeśli pójdziesz z tym myślą, myślę, że możesz odejść, czując, że masz prawdziwe wrażenie. Zastanawiam się jednak, czy naprawdę potrafisz w pełni zrozumieć miasto, ponieważ ono zawsze się zmienia, a ty ciągle się zmieniasz.

Jako ktoś w Nowym Jorku czuję się jak miejscowy, ale zawsze jest coś nowego do nauczenia się i zobaczenia. Naprawdę chodzi o twoją chęć zanurzenia się.

[W mojej serii stron internetowych] chcę zachęcić ludzi, aby nie byli turystami. Chcę zachęcić ich do podróżowania, zakupów na lokalnym rynku, a nawet spacerów po okolicy. Powiedzmy, że zatrzymałeś się w hotelu w Marais, centrum turystycznym, a potem pojechałeś pociągiem do mojej okolicy i spacerowałeś. Natychmiast zobaczysz różnicę.

Uwaga: ten wywiad został zredagowany na długo.