Amerykanin Próbuje Przemycić Rzymskie Artefakty 100 Złapane W Drodze Do Swojej Toskańskiej Willi

Władze w porcie w Ligurii we Włoszech złapały amerykańskiego biznesmena, który próbował przemycić więcej niż starożytne rzymskie artefakty 100 z Miami do swojej willi w Toskanii.

Mężczyzna będzie musiał stawić czoła opłatom wynikającym z kodeksu dziedzictwa kulturowego, a także uchylaniu się od opłat celnych do kwoty 23,000 - około 25,621 USD.

Władze włoskie zajęły obrazy olejne i artefakty, w tym antyczne meble, doniczki z terakoty, kilka rzadkich marmurowych posągów oraz wazon pogrzebowy z 4 BC w misji nazwanej przez organy ścigania „Operacją Opulentia” za wysoką wartość przedmiotów.

Dwa przemycone artefakty skonfiskowano. Agenzia delle Dogane e dei Monopoli

W komunikacie prasowym władze w porcie La Spezia nazwały tę misję „prawdziwą podróżą w czasie”, zwracając uwagę na wiele rzadkich i dobrze zachowanych obiektów, które znaleziono w skrzyniach transportowych. Właściciel, który wcześniej wysyłał inne kontenery z Włoch do Stanów Zjednoczonych, nie dostarczył dokumentacji dotyczącej pochodzenia obiektów.

Handel antykami od dawna jest plagą kulturową na całym świecie. Według Stefana Simona, konserwatora specjalizującego się w dziedzictwie kulturowym na Uniwersytecie Yale w New Haven w Connecticut, nie tylko Włochy walczą z handlarzami sztuką, ponieważ kolekcjonerowie i dyletanci walczą o rzadkie dzieła sztuki.

„Nielegalny ruch jest problemem globalnym” - powiedział Simon Travel + Leisure. „Ale świat jest duży. Dziedzictwo kulturowe jest wszędzie zagrożone. ”

Oprócz bezpośredniej utraty kultury skradzionego lub uszkodzonego artefaktu, ten rodzaj handlu podsyca również inne formy zorganizowanej przestępczości i nielegalnego handlu.

„Te pieniądze nie zostaną przeznaczone na budowę szkół i przedszkoli” - powiedział. „Te pieniądze popełniają przestępstwo”.